Recenzja płyty Nitrous Oxide / N2O

Krzysztofa Prętkiewicza spotkałam osobiście w listopadzie 2018 roku. Swoją postawą, kulturą, szczerym uśmiechem i empatią, zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Jako Nitrous Oxide / N2O realizuje swoje trance’owe pasje i dąży do osiągnięcia kolejnych muzycznych celów. Na swoim koncie posiada wydane przez wytwórnię Anjunabeats single, m.in.: „North Pole”, „Magenta”. Sporo osiągnął także w duecie jako 3rd Moon.

22 lutego 2019 roku miała miejsce premiera drugiej studyjnej płyty Nitrous Oxide „Avalon”.


Muzyka to swego rodzaju hobby, któremu poświęcam sporą część swojego wolnego czasu, dlatego też pozwoliłam sobie na wyrażenie opinii dotyczącej nowej płyty Nitrous Oxide. Moje pierwsze wrażenie? Tego mi brakowało! Jestem jedną z tych osób, która w muzyce odnajduje siebie, a utwory dopasowuje do nastroju. Lubię spójność i harmonię. „Avalon” dokładnie taki jest — dopracowany, konsekwentny — bardzo dobry!


Niektóre utwory przypominają mi dawne Above&Beyond, za którymi tęsknię. Zdaje się, że właśnie dlatego ta płyta tak bardzo przypadła mi do gustu. Lubię oddawać się błogiej trance’owej nostalgii, „Avalon” mi na to pozwala.


Płyta sprzedaje się bardzo dobrze i nie ma w tym nic dziwnego. Intro wprowadza w dopieszczony do najmniejszego szczegółu muzyczny set, będący zestawieniem utworów, które zarówno razem, jak i osobno brzmią doskonale. Za każdym razem, kiedy słucham „Avalon”, czuję się odprężona i zadowolona.


Moimi top utworami z są: „The Beauty of The Night” nagrany z Marią Nayler, „Neverending Dawn of You” z Katty Heath oraz „Let Your Heart Beat Home” z Neev Kennedy. Może dlatego, że mam słabość do utworów vocal trance, a może są po prostu tak dobre, że wracam do nich kolejny raz.

Nie ma nic lepszego niż dobre trance’owe brzmienie! Słuchając, dajcie się ponieść muzyce!

Autor: Magdalena May / Diamond Speech

Tekst opublikowany: Above & Beyond Polska